2 kwietnia na Pomorzu zakwitły Pola Nadziei. Po raz VI pomorskie hospicja przeprowadziły wspólną zbiórkę na rzecz swoich podopiecznych. Puck, Gdynia, Sopot i Gdańsk pokazały solidarność z osobami u kresu życia. Ulice zapełniły się wolontariuszami w żółtych koszulkach, którzy w zamian za datek na rzecz podopiecznych hospicjów wręczali żonkile.

Pas nadmorski łączący miasta ośrodków-organizatorów stał się trasą sztafety. Z Pucka o godz. 9:30 wyjechali motocykliści, z Gdyni o 10:30 wystartowali biegacze, by w Sopocie o 11:45 zmienić się z rolkarzami, którzy dotarli aż do Gdańska Brzeźna, a następnie do Gdańska Głównego. Z Brzeźna o 12:30 wyruszła także parada żonkilowych samochodów, by dołączyć do czekających na skrzyżowaniu przy baszcie Jacek (ul. Podwale Staromiejskie i Podmłyńska) uczestników żonkilowej parady, która tradycyjnie zakończyła się pod fontanną Neptuna, a tam na sam koniec wspólnie zatańczyliśmy ZUMBĘ.

Celem akcji jest nie tylko zbiórka na rzecz podopiecznych hospicjów, ale także zwrócenie uwagi na samą ideę opieki hospicyjnej. Słowo hospicjum wywodzi się od łacińskich słów hospes – „gość” i hospitium – „gościna”. Taką właśnie postawą kierują się pracownicy i wolontariusze hospicjów, który podczas Pól Nadziei zwracają się z prośbą o wsparcie w tej misji.

Pola Nadziei na Pomorzu pozwalają zebrać środki na rzecz: Hospicjum Dutkiewicza w Gdańsku, Dom Hospicyjny Caritas im. św. Józefa w Sopocie, Stowarzyszenia Hospicjum im. św. Faustyny w Sopocie, Stowarzyszenie Hospicjum im. św.Wawrzyńca w Gdyni wraz z Domem Hospicyjnym dla Dzieci „Bursztynową Przystanią” oraz Puckie Hospicjum pw. św. Ojca Pio.

Wideorelacja z tegorocznych Pól Nadziei dzięki trojmiasto.tv

Fotorelacja